Hej wszystkim, którzy nas czytali, a także tych,
którzy nie czytali. Bardzooooo dłuuuugo nas nie było. Około 3 miesiące :(
Spowodowane było to raczej lenistwem niż przerwą wakacyjną :(
przepraszamy, ale lepiej chyba powiedzieć szczerze ;)
Tak więc jest już sierpień, dla większości dzieci i młodzieży
czas wakacji mija. Zastanawiałam się co robią przez dwa miesiące wakacji?
Oczywiście jeżdżą na kolonie, do babci, z rodzicami itd., ale są
też dzieci, które nie mają szansy gdziekolwiek wyjechać. Co robią? Co robili
przez te dwa miesiące? Połowa z nas na pewno powie:
„Ha, ja wiem co robili
siedzieli przed komputerem, a Ci którzy pojechali na pewno nie rozstawali się z
komórkami czy z laptopami.”
Druga część powie jednak, że:
„Tak komputery są, ale
dzieci jednak lubią pobawić się na dworze, widać przecież dzieci na placach zabaw”.
Zastanówmy
się razem jak to jednak jest? Na pewno każdy z Was zacznie teraz przypominać
sobie jak to na podwórku graliśmy w „Raz dwa, trzy baba Jaga patrzy”,
rysowaliśmy klasy, biegaliśmy i robiliśmy bazy. Na naszym blogu mamy już
opisane dawne zabawy można je sobie przypomnieć (a w komentarzach dopisać inne,
swoje ulubione zabawy z dzieciństwahttp://obliczadziecintwa.blogspot.com/2016/04/sen-o-przeszosci-czyli-zabawy-dawniej-i.html). Jednak teraz, gdy czasami przyglądałam się
dzieciom na placu zabaw obok mojego mieszkania widziałam, jak i w co się bawią.
Nie wszystkie zabawy (te, w które my się bawiliśmy) są teraz modne, ciężko jest
zobaczyć oprócz chowanego i kaczora inne zabawy. Czasami myślę, że szkoda, że
nikt z nas nie pokazał im zabaw, w które się bawiliśmy. Aczkolwiek teraz dzieci
też sobie świetnie radzą, jak widzę- nie siedzą cały czas w domu, przed
komputerem, czy telewizorem (chociaż myślę, że jak dziecko trochę posiedzi przed laptopem to też się nic nie stanie), ale próbują wychodzić z domu na świeże powietrze.
Trzeba także uzupełnić moją wypowiedź tym, że
tak jak technologia się rozwija są
komputery, tablety, telefony, tak place zabaw dla dzieci także się rozwijają.
Uważam, że jest to wielki plus dla osób, które zajmują się tym i cieszę się, że
czasem wystarczy piękny, kolorowy, zadbany plac zabaw i dzieci same chcą iść i
spróbować na przykład wspiąć się na sam szczyt wielkiej drabinki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz