poniedziałek, 30 maja 2016

EKSPERYMENT MILGRAMA



Stanley Milgram- amerykański psycholog, politolog. Na Uniwersytecie Yale, w 1963 roku, przeprowadził eksperymenty posłuszeństwa wobec władzy. Celem eksperymentu było:

- sprawdzenie ilu ludzi jest skłonnych do ulegania autorytetowi

Tak jak w eksperymencie Zimbardo (http://obliczadziecintwa.blogspot.com/2016/05/chciaybysmy-zajac-sie-roznymi.html) Milgram dał ogłoszenie do prasy, w którym napisał, że szuka chętnych do uczestnictwa w badaniach nad uczeniem się i pamięcią ludzką. Zgłosiło się 40 osób. Zostali podzieleni na dwie grupy: uczniów i nauczycieli. Zadaniem ucznia było powtarzanie  par słów, które nauczyciel wypowiadał. Gdy uczeń źle odpowiedział, nauczyciel miał karać go wstrząsami elektrycznymi. Na początku badacz, nauczycielowi aplikuje kilka wstrząsów, aby zrozumiał jak będzie karał swojego ucznia. 

Nauczyciel ma trochę oporów, wie, że elektrody zostały przyczepione do ręki ucznia. Jednak badacz, który jest z nim w pokoju cały czas zapewnia, że uczniowi nic się nie stanie. Zatem co robić? Uczeń zaczyna popełniać błędy, a nauczyciel posuwa się w górę skali (skala ma od 15 do 450 woltów). Gdy nauczyciel znów karze ucznia, słyszy jak tamten krzyczy z bólu, aczkolwiek badacz zapewnia, że wstrząsy nie są szkodliwe.
Milgram obserwował „nauczycieli”. Pośród 40 mężczyzn tylko 5 odmówiło kontynuowania eksperymentu przy 300 V, a więc wtedy, gdy uczeń próbował dać do zrozumienia, że nie chce już wykonywać powierzonego mu zadania. Dziewięciu następnych wycofało się przy jednym z wyższych napięć. Jednak 65% badanych , kontynuowało eksperyment do końca. Nie przychodziło im to jednak z łatwością. Milgram pokazał, że jeśli człowiek znajdzie się w sytuacji, gdy ma przed sobą autorytet to jest w stanie zrobić wszystko. Każdy z badanych ulegał autorytetowi, w tym badaczowi, który cały czas zapewniał, że nic nie stanie się uczniowi.

Załóżmy, że uczestniczysz w eksperymencie, Tobie przypadła rola nauczyciela, co zrobiłbyś?
Jako studentki pedagogiki, nie odpowiemy na to pytanie, każda z nas „w duchu”, może sobie przyznać, co zrobiłaby na miejscu tych ludzi. Zapraszamy do obejrzenia filmików, a także do odpowiedzenia sobie na zadane wcześniej pytanie.
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=lVVOP3eNui0
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=2YdBVgEApRI
Źródło:
Spencer. A. Rathus, Psychologia współczesna; lepiej, więcej, przystępniej, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2004r.
http://www.psychologia.apl.pl/index.php/czytelnia/psychologicznie/21-eksperyment-milgrama

Sprawdź!- Jakie masz poglądy na edukację?




W dzisiejszym poście chciałybyśmy zająć się dyskursami pedagogiki wczesnoszkolnej.

Zatem czym są dyskursy?

Według Doroty Klus-Stańskiej „ potocznie nazywany jako synonim rozmowy czy dyskusji „. Okazuje się, że dyskursy stają się coraz bardziej popularne i nie są już używane do naukowych analiz, ale także pozwalają ustalić hierarchię społeczną czy naszą rzeczywistość jako dyskursywną.

Zaprezentowałyśmy pięć dyskursów, do których ułożyłyśmy po jednym pytaniu. Napisałyśmy odpowiedzi jakie występują w książce i zgodnie z naszymi przemyśleniami. Zapraszamy do wypowiedzi na ten temat. Skutkiem tego będzie lepsze zrozumienie, jakie Ty- drogi czytelniku masz poglądy na edukację.

niedziela, 29 maja 2016

Jak uważasz, czy dzieci niepełnosprawne intelektualnie powinny uczyć się razem z dziećmi w normie intelektualnej? -analiza badania ankietowego.



Zajęłyśmy się bardzo kontrowersyjnym tematem jakim jest obecność dzieci niepełnosprawnych intelektualnie w klasach szkolnych, wraz z dziećmi w normie intelektualnej. Badanie zostało przeprowadzone na czterdziestu respondentach i zaowocowało różnymi spojrzeniami na tę sprawę.

Pytanie zadane ankietowanym, brzmiało: jak uważasz, czy dzieci niepełnosprawne intelektualnie powinny uczyć się razem z dziećmi w normie intelektualnej? Odpowiedź uzasadnij. Prawdą jest powiedzenie, że ilu ludzi, tyle różnych opinii, możemy jednak pogrupować otrzymane odpowiedzi na kilka zbiorów: stanowcze nie, raczej tak (ale pod pewnymi warunkami), oraz tak. Z ulgą powiadamiamy jednak, że głosy sprzeciwu były w mniejszości :) 

Zaczynając od początku, głównym aspektem, który nurtował osoby opowiadające się za osobnymi klasami dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo, był czas (tak ceniony w naszym zabieganym społeczeństwie).

czwartek, 26 maja 2016

STANFORDZKI EKSPERYMENT WIĘZIENNY

Chciałybyśmy zająć się różnymi eksperymentami psychologicznymi. Mamy także, nadzieję, że zainteresuje to Was, tak samo jak nas. Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku i komentowania!!! Pierwszym opisanym, przez nas na blogu eksperymentem jest Stanfordzki Eksperyment Więzienny.

Philip Zimbardo- amerykański psycholog, profesor na Uniwersytecie w Stanfordzie. Obecnie na emeryturze. Autor wielu książek m.in. „Psychologia i życie”. W 1971 roku przeprowadził -eksperyment więzienny, którego celem była obserwacja:
-wpływu otoczenia, społeczeństwa, autorytetu na jednostkę;
-zmianę zachowania jednostki, która czuje się anonimowa i może traktować innych przedmiotowo;
Eksperyment, polegał na tym, że 24 osoby zostały podzielone na dwie grupy. Pierwsza z nich miała zostać strażnikami w więzieniu, a drudzy mieli zostać więźniami. Osoby te wiedziały, że jest to eksperyment. Ponadto dostawały pieniądze za dniówkę.
Więzienie zostało odtworzone, na podstawie prawdziwego więzienia- na terytorium Stanfordzkiego Uniwersytetu.
Co się działo?
Strażnikom pozwolono ubrać mundury, a więźniowie dostali normalnie oskarżenia za co siedzą w więzieniu.

poniedziałek, 23 maja 2016

Rozmowy o autyzmie.




 Witamy po przerwie, nie było nas dosyć długo ale to przez to, że zajmowałyśmy się dosyć ważnym i trudnym tematem jakim jest autyzm. Temat ten jest bardzo ważny tym bardziej, że jest coraz więcej osób z tym zaburzeniem. Jeśli interesuje Was ten temat to zachęcamy do wysłuchania tego wywiadu. W razie chęci uzyskania jeszcze większej ilości informacji, zapraszamy do odwiedzenia stron, które są podane na końcu filmiku.


wtorek, 17 maja 2016

Co kryje się pod obliczem oceniania?

Zostałyśmy poproszone przez nasze koleżanki z roku, abyśmy zajęły się tematem oceniania w klasach nauczania zintegrowanego. Spodobał nam się ten pomysł, dlatego postanowiłyśmy zmierzyć się z nim. Musimy przyznać, że kiedy bardziej zagłębiłyśmy się w ten temat, dowiedziałyśmy się, że jest on obszerniejszy niż sobie wyobrażałyśmy.
Na wstępie chcemy przybliżyć Wam, czym jest ocenianie i co to jest ocena wg Wincentego Okonia. „Ocenianie uczniów to proces wyrażania opinii o uczniach za pomocą stopni lub ocen opisowych, zarówno sporadycznie jak i co okres lub przy końcu roku szkolnego." Natomiast „Ocena szkolna to ustosunkowanie się nauczyciela do osiągnięć ucznia, czego wyrazem może być określony stopień szkolny lub opinia wyrażona w formie pisemnej i ustnej, a także zewnętrzne objawy zachowania się nauczyciela takie jak mimika czy gesty. Ocena szkolna daje nauczycielowi szerokie możliwości wyrażania własnego stosunku do osiągnięć i niepowodzeń ucznia"

W pedagogice występują trzy funkcje oceniania opisowego:

- funkcja informacyjna – polega na tym, że nauczyciel informuje ucznia co robi dobrze, a co źle,
- funkcja korekcyjna – polega na tym, aby powiedzieć uczniowi nad czym powinien popracować,
- funkcja motywacyjna – polega na tym, aby nauczyciel napisał tak ocenę o uczniu, aby go nie zniechęcił do dalszej nauki.

Zdarza się nam (studentom), że zastanawiamy się czy ocenianie uczniów  w edukacji wczesnoszkolnej poprzez  oceny (1-6) jest dobre,  jak i tak na koniec roku na świadectwie ocena jest w formie opisowej. Długo frapował nas wybór oceny, która byłaby naszym zdaniem lepsza. Zgodnie stwierdziłyśmy, iż najlepsza jest ocena opisowa, ponieważ jest bardziej czytelna dla rodziców. Pokazuje osiągnięcia dziecka w danej dziedzinie, jego mocne strony (matematyka, język polski, język angielski, plastyka, muzyka itd.). Poza tym opisowy system oceniania eliminuje uczenie się dla stopni. Uczeń uczy się przede wszystkim dla siebie. W trakcie trwania zajęć lekcyjnych i wykonywania zadań przez dzieci, nauczyciel zamiast wystawiania ocen cyfrowych, powinien podejść do wychowanka i sprawdzić jego pracę, pochwalić i zachęcić do dalszej pracy, a w razie potrzeby wskazać dziecku gdzie popełniło błąd i podpowiedzieć jak należy go poprawić. Dodatkowo dzięki ocenie opisowej, możemy dowiedzieć się o indywidualnych możliwościach , rozwoju fizycznym, psychicznym, moralnym i umysłowym swojej pociechy. Jeżeli chodzi o ocenę cyfrową, uczniowie otrzymują ją podczas zajęć lekcyjnych, za pracę domową, sprawdzian itd. Wydaje nam się, że jest to szybszy proces oceniania uczniów niż w ocenie opisowej, a także pochłania mniej czasu. Nauczyciel nie musi zbytnio się zastanawiać nad tym co powinien napisać o danym uczniu - wystarczy jeden ruch ręką. Ocena w postaci cyfry pozytywnej sprawia, że uczeń jest zadowolony, bardziej motywuje go do dalszej nauki. Jednakże ocena negatywna jest przeciwieństwem oceny pozytywnej, ponieważ osłabia motywację do dalszej nauki, sprawia, że uczeń czuje się gorszy od innych. Podczas odbywania praktyk w szkole, mogłyśmy zaobserwować jak reagują uczniowie podczas zdobywania ocen. Reakcje były różne. Pojawiał się uśmiech na twarzach dzieci jeśli otrzymały dobrą ocenę, natomiast jeżeli poszło coś nie tak np. zapomnienie o odrobieniu pracy domowej - był płacz.

Podsumowując, więcej plusów jest przy ocenie opisowej. Jest ona bardziej czytelna niż ocena cyfrowa. Możemy dużo więcej dowiedzieć się o swoim wychowanku,a także o swoim dziecku. Natomiast oceny cyfrowe nagradzają efekt ucznia, a nie nagradzają wysiłku, jakie uczeń włożył w naukę. 







Źródło:


piątek, 13 maja 2016

Rola zabawy w życiu rodzinnym 2



Witamy :)
Tak jak obiecałyśmy we  wcześniejszym poście (Rola zabawy wżyciu rodzinnym- http://obliczadziecintwa.blogspot.com/2016/04/rola-zabawy-w-zyciu-rodzinny.html ),  że postaramy się porównać czy jest znaczna różnica w poświęcaniu czasu przez rodziców na zabawę z dziećmi. Zabrało nam to więcej czasu, niż się spodziewałyśmy, ale dlatego, że miałyśmy wiele spraw do załatwienia (studentki – to powinno wszystko wyjaśnić :D )
Po zrobieniu analizy ankiet, które tym razem zostały przeprowadzone w przedszkolu na takiej samej ilości respondentów, jesteśmy trochę zasmucone,  ponieważ rodzice Przedszkolaków na zabawę z nimi poświęcają średnio 2 godziny tygodniowo NIESTETY. Jedyne w tym wszystkim co nas może pocieszyć, to fakt iż każde z nich ma rodzeństwo, więc zakładamy, że spędzają razem czas – bawiąc się.
Zadałyśmy rodzicom takie pytanie jak: w co Państwa dzieci lubią się bawić najbardziej ? odpowiedzi były następujące:  dzieci bardzo lubią układać puzzle, czy też zabawa z odgrywaniem ról jest popularna wśród nich. Gry komputerowe, ale także malowanie farbami jest ważnym elementem zabaw. Z tymi grami komputerowymi nie do końca jesteśmy zadowolone, no ale…. :) Sami natomiast proponują: malowanie farbami, ciekawy sposób na zabawę gdyż przygotowuje dziecko manualnie do pisania.
Na pytanie „Co Pani sądzi o zabawie w domu czy jest ona potrzebna?” spotkałyśmy się z bardzo pozytywnymi odpowiedziami  uffff . Rodzice dostrzegają potrzebę zabawy i odpowiadają „Tak, widzę rozwój dzieci”, „bardzo, jest najważniejsza”, „tak, jest potrzebna” Nasz wniosek jest taki , iż zabawa jest potrzebna ponieważ można zauważyć rozwój dzieci oraz powstaje więź pomiędzy rodzicem a dzieckiem. Rodzice mogą lepiej poznać swoje dziecko, jego zdolności a dziecko czuje się na pewno o wiele lepiej, gdy może spędzić czas z kimś kogo kocha. Cieszy nas to, że dzieci same chcą się bawić i sięgają po różnego typu zabawki itd. i rodzice nie muszą się martwić o tą sferę rozwoju :)

środa, 11 maja 2016

Witamy po krótkiej przerwie.



Gdy nas nie było, obmyślałyśmy tematy, o których chciałybyśmy napisać. Już od jakiegoś czasu zmagamy się z tematem autyzmu. Chciałybyśmy Wam opisać to zaburzenie. Już jutro czeka nas wywiad z dwoma przemiłymi paniami pedagog- specjalistkami od edukacji, wspierania i rozwoju osób ze spektrum autyzmu. Ponadto zainteresowały nas ciekawe eksperymenty, które w najbliższym czasie opiszemy. Jesteśmy ciekawe Waszego zdania czy takie eksperymenty powinny być przeprowadzane, a także jakie wnioski nasuwają się po obejrzeniu ich. Natomiast o ocenianiu 
w szkołach opowiemy już za tydzień. 
Zapraszamy!!! Nie przegapcie żadnego posta!!!